Mamy nadzieję, że ten artykuł zainspiruje każdego młodego piłkarza w jego drodze na szczyt. W tym artykule przyjrzymy się Lamine Yamal. Jego historii i temu, czego początkujący piłkarze mogą się od niego nauczyć.
Za każdym razem, gdy Lamine Yamal wchodzi na boisko dla FC Barcelona, tłum wstrzymuje oddech. Mając zaledwie 17 lat, robi już z piłką rzeczy, które wywołują uśmiech na twarzach ludzi z niedowierzaniem. Jednak jego historia zaczyna się daleko od jasnych świateł stadionu Barcelony, na cichych ulicach Rocafondy.
1. Zaczęło się na ulicy
„Nie możesz grać w najwyższej lidze tak, jak grałeś w parku” – mówi Yamal z uśmiechem. „Ale 60% do 70% mojej gry wynika z przebiegłości gry z innymi dziećmi w Rocafondzie”. Przed eleganckimi boiskami treningowymi byli tylko Yamal i jego przyjaciele, grając, dopóki ich matki nie zawołały ich do domu na kolację.
Słynna młodzieżowa akademia Barcelony zauważyła go, gdy miał siedem lat. W akademii zwanej La Masia Yamal pokazał, że jest wyjątkowy – nie tylko ze względu na swoje sztuczki z piłką, ale dlatego, że chciał się nauczyć więcej niż ktokolwiek inny. Gdy inne dzieci wracały do domu, on zostawał, aby ćwiczyć. Pracował nawet ciężej, aby stać się lepszym w kopaniu słabszą nogą. Wszystkie te dodatkowe godziny się opłaciły: w wieku 15 lat został najmłodszym graczem, który kiedykolwiek grał w głównej drużynie Barcelony.
2. Trudne czasy czynią Cię silniejszym
Bycie nastoletnią gwiazdą futbolu nie jest łatwe. Ale Yamal ma prosty sposób radzenia sobie z presją: „Czujesz presję tylko wtedy, gdy o niej myślisz. Jeśli lubisz to, co robisz i dobrze się bawisz, nie odczuwasz presji”.
Nawet gdy zranił kolano i nie mógł grać przez jakiś czas, nie poddał się. Zamiast tego oglądał mecze i studiował, jak poruszają się inni gracze. Kiedy wrócił, był jeszcze lepszy niż wcześniej.
3. Rodzina na pierwszym miejscu
Za sukcesem Yamala stoi rodzina, która wierzyła w jego marzenia. Jego mama pracowała długie godziny, a tata robił wszystko, co mógł, żeby zmusić go do ćwiczeń. Kiedy bilety kolejowe były za drogie, pomagali sąsiedzi. To jest rodzaj wsparcia, które pozwala ci iść dalej, kiedy robi się ciężko.
Jego wczesny trener, Marc Serra, wspomina: „Lamine zawsze chciał się uczyć. Zadawał pytania, oglądał filmy swoich ulubionych graczy i stosował zdobytą wiedzę na boisku”. Ale to rodzina pomagała mu się skupić, gdy sława pukała do drzwi.
4. Pozostań skromny
Obecnie Yamal gra przed tysiącami fanów. Ale nie zapomniał, skąd pochodzi. Po strzeleniu gola robi specjalny znak – „3-0-4” – kod pocztowy swojej starej dzielnicy. To jego sposób na podziękowanie Rocafondzie.
„Jestem po prostu dzieciakiem z Rocafondy, który uwielbia grać w piłkę nożną” – mówi. „Nie uważam się za gwiazdę; uważam się za kogoś, kto ma szczęście, że może robić to, co kocha, każdego dnia”.
5. Most między światami
Urodził się w Hiszpanii, jego ojciec jest Marokańczykiem, a matka Ekwadogwinejką. Chociaż jest teraz supergwiazdą i gra w reprezentacji Hiszpanii, nie zapomniał o swoich afrykańskich korzeniach. W domu Jamal mówi po arabsku ze swoją rodziną i uwielbia marokańskie jedzenie swojej babci. Jest również w zgodzie ze swoimi korzeniami Ekwadogwinejskimi. Jego historia jest wyjątkowa, ponieważ pokazuje, że bycie innym może być siłą. Jak mówi Simon Chadwick, który studiuje sport i społeczeństwo: „Jamal jest prawdziwym pionierem nowego pokolenia Hiszpanów”.
Wniosek
Kiedy oglądasz grę Yamala dzisiaj, oglądasz coś więcej niż tylko utalentowanego dzieciaka z piłką nożną. Widzisz, co się dzieje, gdy ktoś ciężko pracuje na swoje marzenia i pozostaje wierny sobie.
„3-0-4”, które pokazuje po zdobyciu gola, to nie tylko liczba – to przesłanie dla każdego dziecka trenującego w okolicy: warto dążyć do swoich marzeń, bez względu na to, skąd startujesz.
Więc następnym razem, gdy zobaczysz Yamala dryblującego obok obrońców, jakby ich tam nie było, przypomnij sobie: nauczył się tych zagrań na tych samych ulicach, na których teraz bawią się dzieci na całym świecie, marząc o swoich wielkich marzeniach.







